sobota, 10 grudnia 2022

Fantastyka to nie do końca moja bajka.

Liczba stron: 248

 OPIS

Drugi tom serii pełnej magii – kontynuacja „Papierowego maga” Charlie Holmberg
„Nie trzeba być w posiadaniu mrocznej magii, aby robić mroczne rzeczy”.
Minęło zaledwie kilka miesięcy, od kiedy Ceony Twill zwróciła mistrzowi jego serce, przy okazji oddając mu swoje. Emery Thane zachowuje się jednak tak, jakby nic się nie stało, a uzyskanie przez dziewczynę tytułu Składacza, czyli papierowego maga, było najważniejszą rzeczą na świecie!
Chociaż Lira, niebezpieczna Wycinaczka władająca zakazaną magią krwi, została unieszkodliwiona, to na wolności wciąż grasują jej współmagowie. Grath Cobalt jest równie groźny i o wiele bardziej przebiegły. Na celowniku ma Ceony i jej mały sekret.
Kiedy rodzina i przyjaciele dziewczyny znajdują się w niebezpieczeństwie, młoda adeptka magii papieru nie może siedzieć bezczynnie i czekać, aż inni Magowie podejmą jakieś kroki. Wie, że Wycinacze nie mają serca i – bardziej niż chętnie – pozbywają go innych.
Przyszła pora na walkę i Ceony zrobi wszystko, aby ocalić tych, których kocha.

Źródło opisu: lubimyczytac.pl

środa, 7 grudnia 2022

"Nietypowy więzień Auschwitz-Birkenau" Jacek Dąbrowski

Liczba stron: 108

 OPIS
"Jest to (...) rozmowa syna z ojcem, rozmowa, która była możliwa dopiero ponad pół wieku, od przeżyć, jakie są jej tematem. Wcześniej ojciec milczał, syn nie śmiał pytać. Gdy wreszcie się odważył, stało się to dla nich obu mocnym doświadczeniem, a nam przyniosło przekaz niejednokrotnie zaskakujący, poznawczo, jeśli wolno tak się wyrazić, istotny, emocjonalnie poruszający."
z przedmowy Małgorzaty Niezabitowskiej
OJCIEC: mecenas Bogusław Dąbrowski, więzień Auschwitz Birkenau w latach w 1941-1944. Uciekł z obozu w czerwcu 1944 roku. Był świadkiem słynnej ucieczki Augusta Kowalczyka w roku 1942.
SYN: doktor Jacek Dąbrowski, pracownik Wydziału Matematyki Politechniki warszawskiej.

Źródło opisu: lubimyczytac.pl

niedziela, 4 grudnia 2022

Listopadowy raport czytelniczy.

Ruiny zamku w Tworkowie.

Cześć.
Za nami już listopad, który był dla mnie miesiącem dosyć interesującym. W tym ubiegłym już miesiącu miałam okazję pojechać do rodziny do Polski, a tam trochę  mieliśmy załatwiania, ale znaleźliśmy również czas na chwilę wytchnienia. Zwiedziłam troszkę bardziej Wałbrzych, ale i także okolice mojej miejscowości zamieszkania. Jednakże nie zmienia to faktu, iż to się przełożyło na raport czytelniczy. Listopad pod tym względem wyszedł naprawdę słabo. Mam za sobą jedynie dwie lektury, ale nie przejmuje się tym, ponieważ w moim przypadku ruch jest jak najbardziej wskazany. Tym bardziej, że to była moja ostatnia wizyta w Polsce w tym roku.