stycznia 12, 2021

"Gambit królowej" czyli poznaję grę w szachy.

 


Genialna osierocona dziewczyna zmaga się z nałogiem i próbuje zostać najlepszą szachistką świata.


Tak w skrócie film.web opisał ten mini serial. Jednakże to nie oddaje całego klimatu. Sama nie jestem fanką gry w szachy i chociaż raz czy dwa próbowałam zagrać to niestety, ale nie wychodziło mi. Jestem zbyt nadpobudliwa na tą grę. Ja po prostu nie potrafię siedzieć w skupieniu dłużej niż kilka minut. No i trzeba to przyznać nie nadaje się do tego. Aczkolwiek wiele razy widziałam jak mój wujek zapalony szachista analizuje swoje ruchy, ale ja jakoś nigdy nie pomyślałam, aby poświęcić temu dłuższy czas.

Samo wzięcie się za ten serial było bardzo przypadkowe. Wszyscy o tej produkcji trąbili, że jest taka znakomita i gra aktorska także jest świetna. No i stało się postanowiłam obejrzeć pierwszy odcinek i samej sprawdzić nad czym Ci wszyscy moi znajomi się zachwycają.




Gatunek: Dramat
Liczba odcinków: 7
Długość odcinka: 56 minut

OPIS.

Oparty na powieści Waltera Tevisa miniserial Netflix pt. "Gambit królowej" to opowieść o dojrzewaniu i o tym, jaka jest prawdziwa cena geniuszu. Młoda Beth Harmon (Anya Taylor-Joy), która pod koniec lat 50. ubiegłego wieku trafia do prowadzonego w stanie Kentucky sierocińca, odkrywa w sobie niezwykły talent do szachów, jednocześnie uzależniając się od przepisywanych dzieciom leków na uspokojenie. Dziewczyna, dręczona przez własne demony i napędzana wybuchowym koktajlem ze środków odurzających podkręconym jej własnymi obsesjami, zmienia się w wyjątkowo uzdolnioną i czarującą outsiderkę, która postanawia szturmem podbić konserwatywny i zdominowany przez mężczyzn świat zawodowych szachów.


Moja ocena:

Zacznę od tego, iż razem z moim mężem zasiedliśmy do tego serialu i ani jedno z nas nie przeczytało powieści dzięki, której powstał "Gambit królowej". I chcę oświadczyć, że pomimo, iż obejrzałam tę produkcję to w dalszej mierze nie mam zamiaru uczyć grać się w szachy.  Piszę to, ponieważ bardzo dużo czytałam na różnych witrynach internetowych na temat tego, że po obejrzeniu tego serialu wzrosła liczba osób, która zainteresowała się grą w szachy.

No, a teraz do sedna.
Cały scenariusz jest stworzony idealnie. Widać w tym bardzo wiele wysiłku, a przede wszystkim widać, że wszystko jest dopracowane do ostatniego szczegółu. Każda scena jest dopięta na ostatni guzik. Do tego wszystkiego dochodzi niesamowita gra aktorska. Ich mimika, postawa i każdy detal mają wyuczone i dopracowane. Niestety z tych wszystkich postaci znam tylko naszego kochanego rodaka. A Marcin Dorociński zagrał fenomenalnie. Nie można mu zarzucić niczego. Świetnie dobrana obsada to połowa sukcesu, a w tym wypadku naprawdę się sprawdziła. Każdy z aktorów coś w nosi do tego mini serialu. 




Niesamowite jest to jak w kilku odcinkach można zawrzeć, aż tyle przekazu. Można z tej produkcji wynieść naprawdę wiele. Począwszy od historii biednej głównej postaci, która pokazuje, iż każdy może osiągnąć swój cel. Pomimo wielu przeciwności, główna bohaterka chcę wszystkim pokazać, że da radę wkroczyć w świat szachów jako pierwsza kobieta. I to pokazuje, że jeżeli tylko się uprzesz możesz osiągnąć wszystko. Jednakże za jaką cenę Beth Harmon musi to zdobyć?


To jednak w dorosłym życiu nasza postać miewa gorsze chwilę. To w dojrzałym i pełnej zakrętów drodze życiowej tak naprawdę dowiadujemy się jacy jesteśmy naprawdę. I tak samo jest z naszą Beth Harmon. Pomimo, że miała naprawdę złe chwile i powoli się staczała to jednak nie przestała grać w ukochaną grę. W końcu postawiła sobie cel na pierwszym miejscu i musiała go zdobyć. 


Akcja naprawdę świetna i całość idealna. Jest to naprawdę jeden z lepszych seriali jaki udało mi się zobaczyć w 2020 roku. Serdecznie polecę go każdemu bez względu na płeć. Mój mąż obejrzał go razem ze mną i również jest nim zachwycony, dlatego uważam, że nie ma co się długo zastanawiać tylko usiąść przy nim i zacząć oglądać. A zobaczycie, że po pierwszym odcinku będziecie chcieli wiedzieć więcej i więcej.

Moja ocena:
★★★★★★★★★★/10




A Czy wy już obejrzeliście "Gambit królowej" ? Co o nim sądzicie ? Może jeszcze się nad nim zastanawiacie ? 


Dajcie znać koniecznie w komentarzu.



wszystkie opisy pochodzą ze strony film.web

32 komentarze:

  1. Hej, przede wszystkim dziękuję za wizytę na moim blogu.
    Co do powieści i serialu: nie oglądałam, nie czytałam.
    Wciąż i wciąż zbieram się do obejrzenia, bo wiele osób polecało mi ten serial, zwłaszcza, że lubiłam z moim tatą pograć czasem w szachy. No i aktorka niezła - grała w filmie Emma. :)
    Pozdrawiam serdecznie, j.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam ten serial razem z mężem i nam obojgu bardzo się podobał mimo tego, że zwykle oglądamy zupełnie inne rzeczy i ciężko nam wybrać coś co spodoba się nam obojgu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Filmów oglądam mało, seriali prawie wcale bo od zawsze wolę książkę, ale tym razem nie trzeba było nie namawiać na obejrzenie "Gambitu królowej". Gram w szachy od zawsze, grałam z powodzeniem na turniejach jeszcze w szkolnych czasach i obejrzenie tego filmu było jakby naturalne. I całkowicie się zgodzę z Twoją recenzją, dla mnie majstersztyk, a co ciekawe na szachownicach nie były przypadkowe ułożenia figur, tylko tam gra na szachownicy faktycznie się toczyła. Strategiczne wyjścia rozpoczynające grę były autentyczne, potem wiadomo, tylko przebitki na i odpowiednio ułożone figury na szachownicy.I bardzo podoba mi się to, że po serialu wzrosła popularność i zainteresowanie szachami, bo ta gra jest naprawdę niesamowita a korzyści, jakie daje sama gra są nieocenione. No, ale ja jestem zakręcona na punkcie szachów, więc mój komentarz nie mógł być inny. Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój mąż ma w planach obejrzenie tego serialu. Ja niestety nie mam czasu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Obejrzałam w dwa dni i dawno nie spotkałam sie z tak dobrą obsadą. Gra aktorska jest na niesamowicie wysokim poziomie, zwłaszcza główna bohaterka - aktorka genialnie wcieliła się w postać Beth.
    Serial wywarł na mnie naprawdę dobre wrażenie, a ścieżka dźwiękowa to cud, miód, malina. :)
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tego serialu, ale myślę, że mógłby mi się spodobać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Serialu jeszcze nie wiedziałam (pisałam o nim zanim miał premierę, byłam już w trakcie czytania książki), ale znam literacki pierwowzór, więc wszystko zależy teraz od wolnego czasu.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  8. Książki nie czytałam, serialu też nie oglądałam, ale bardzo bym chciała obejrzeć. Chociażby dla samego Dorocińskiego 😍

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ wysoko to oceniłaś. Nie dziwię się, skoro można wyciągnąć wiele wniosków i czegoś się nauczyć. Zapisuję tytuł, choć już wielokrotnie przewinął mi się przed oczami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tyle pozytywnych opinii slyszę o tym serialu, że zamierzam go w końcu obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety nie mam netflixa więc chyba nawet nie mam na co liczyć by móc to obejrzeć póki co. Jednak wydaje się dość ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  12. Może kiedyś uda mi się obejrzeć ten serial.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja raczej rzadko kiedy oglądam seriale, więc tej produkcji też nie znam. Ale zastanawiam się nad przeczytaniem książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na razie poluję na książkę, ale wciąż jestem sceptycznie nastawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja całkiem niedawno, już jako dorosła, odkryłam w sobie szachową pasję. Bardzo lubię pograć od czasu do czasu. Odpręża mnie to i pozwala oczyścić umysł. Chętnie zagłębię się zarówno w lekturę jak i w serial.

    OdpowiedzUsuń
  16. Koleżanka namawia mnie do obejrzenia go, ale jakoś nie mogę się przekonać...

    OdpowiedzUsuń
  17. Oglądałam ten serial tuż po premierze i jestem nim do dzisiaj zachwycona <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Planuję obejrzeć ten serial, ale najpierw chciałabym przeczytać książkę. Ciekawa jestem czy mi również się spodoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Planuję obejrzeć ten serial. Do szachów mam sentyment, kiedyś grałam sporo, teraz już rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję Serdecznie za życzenia, również życzę dużo zdrowia! :-)
    Fakt, jest ze mnie trochę artystyczna osobowość.
    Serialu jeszcze nie oglądałam, ale mam nadzieję, że kiedyś się uda. W szachy pograłam jakieś dwa-trzy razy w życiu i już więcej do tego nie wróciłam.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam tego serialu, książki też nie czytałam. Może kiedyś obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaintrygowałaś mnie tym serialem . Jak będę mieć możliwość to zobaczę . Kiedyś próbowałam grać w szachy ale jestem w tym beznadziejna 😂 mało chyba logicznie działam 😁

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszędzie sie slyszy o tym gambicie krolowej. Jednak jeszcze nie podeszłam do teho aerialu. Czeka niestety w nie małej kolejce. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Serial mnie kusi ale najpierw chcę przeczytać książkę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kończę "Ku jezioru" i biorę się za ten serial!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie oglądałam jeszcze tego serialu ani nie czytałam książki, na podstawie której go nakręcono. Będę chciała to jednak nadrobić, choć nie wiem kiedy, bo teraz mam już inne rzeczy do przerobienia w pierwszej kolejności. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam okazji czytać "Gambit królowej" i serialu także nie widziałam, ale może kiedyś z czystej ciekawości skuszę się na pierwszy odcinek, żeby zobaczyć, czy mnie zainteresuje.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie chciałam go oglądać, ponieważ nie rozumiałam jego fenomenu. Każdy polecał, a nie umiał powiedzieć dlaczego. Myślałam, że jest to po prostu kolejny serial "w modzie" coś jak dom z papieru, ale po twojej recenzji być może go obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zachęciłaś mnie bardzo swoją recenzją. Oczywiście ciągle o tym serialu piszą i mówią, i widzę to pierwsze zdjęcie, gdy otwieramy Netflixa. Ale jeszcze nie oglądałam. Ale może zima to dobra pora, żeby taki serial obejrzeć?! Tym bardziej, że w TV same powtórki...A jak się zobaczy coś nowego , dobrego i w znakomitej obsadzie to duża satysfakcja!
    Pozdrawiam serdecznie. Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem bardzo ciekawa i książki i serialu.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie widziałam, ale bardzo mnie zaintrygował i może w wolnym czasie sobie zobaczę, ale na pewno dodaje do mojej listy.Lubię inność w filmach i serialach, dlatego myślę, że mi się spodoba. Ja nie grywam w szachy z podobnego powodu do Twojego, aczkolwiek kiedyś grałam z kolegą i go ograłam, chociaż kompletnie nie wiem, jak to zrobiłam, bo znałam tylko podstawowe ruchy. :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Naćpana książkami. , Blogger